Zgubiony bagaż

admin, 03.05.2009 , kategoria: Bez kategorii

Chciałbym opowiedzieć historię, która przytrafiła się kilka lat temu na jednym z lotnisk w Bombaju do którego leciałem z ważna firmową delegacją. Miałem nawiasem mówiąc omówić i uzgodnić najważniejszy kontrakt naszej firmy od około dziesięciu lat.

Czułem od rana jednak, że coś pójdzie nie po mojej myśli. Jak zwykle, gdy miewam takie przeczucia sprawdzają się one niemal w całości. Zastanawiałem się tylko dość żywo od rana co tym razem nawali. Na szczęście linie lotnicze jakimi leciałem nie pomyliły się w niczym, nie doszło do nieoczekiwanych awarii, wszystko poszło znakomicie i po paru godzinach wylądowałem na lotnisku w Bombaju. Tu niestety rozegrała się cała nieprzyjemna historia, której uczestnikiem niestety byłem. Zaginął mój laptop z danymi firmowymi.

Jak się później okazało zabrał go pewien mieszkaniec tego pięknego miasta przez pomyłkę. Niestety oba były takie same. Mi został jego laptop. Takie sytuacje zdarzają się dość rzadko. Postanowiłem jednak zachować zimną krew. Oboje byliśmy poszkodowani więc już po trzech godzinach wymieniliśmy się komputerami i nawiązaliśmy całkiem miłą rozmowę.

Zostaw komentarz